.
.
.
.
.
.
.
31.10.2019
.

Od fotografa w Holandii do elektryka w Danii

Pochodzący z Holandii Jeroen Smit od pięciu lat realizuje prace zlecane przez firmę Viktech. Tym, co dostarcza mu energii w codziennym życiu, są swoboda oraz możliwość zajmowania się wieloma różnorodnymi zadaniami w branży elektrycznej.

Viktech medarbejder Jeroen Smit igang med arbejdet på RigshospitaletViktech medarbejder Jeroen Smit igang med arbejdet på RigshospitaletViktech medarbejder Jeroen Smit igang med arbejdet på RigshospitaletViktech medarbejder Jeroen Smit igang med arbejdet på RigshospitaletViktech medarbejder Jeroen Smit igang med arbejdet på RigshospitaletViktech medarbejder Jeroen Smit igang med arbejdet på Rigshospitalet

Obecnie Jeroen bierze udział w pracach wykończeniowych w gmachu budynku Teilum szpitala publicznego Rigshospitalet w Kopenhadze. Jest on zatrudniony przez pochodzącą z duńskiej gminy Rødovre firmę Hansen & Søgart zajmującą się pracami elektrycznymi, której zlecono modernizację instalacji elektrycznych w przyszpitalnych laboratoriach.

„Pracuję w tym miejscu od czterech miesięcy, a termin oddania prac przypada na następny tydzień. Po zakończeniu prac planuję wziąć urlop i odwiedzić moją matkę w Holandii. Po urlopie spotkam się z moim konsultantem w Viktech, Jørnem, w celu omówienia mojego kolejnego zadania” - mówi Jeroen Smit.

 

Przez ostatnie pięć lat był zatrudniony w firmie Viktech, za pośrednictwem której duńska branża budowlana może znaleźć odpowiednie osoby do wykonania konkretnych prac. Firma wyszukuje specjalistów takich jak elektrycy, hydraulicy, stolarze, malarze oraz inni fachowcy z dziedziny elektryki i techniki oraz budownictwa, i oferuje zarówno wyszkolonych rzemieślników, jak i typowych pracowników fizycznych.

Wolność wyboru

Dla Jeroena główną zaletą współpracy z Viktech jest brak stałego i ograniczającego zaangażowania. Po zakończeniu jednego zlecenia każdy z fachowców może zdecydować, czy od razu bierze się za kolejne, czy raczej bierze urlop. Można także podjąć się kolejnego zlecenia po krótkim, kilkudniowym odstępie.

„Uwielbiam swobodę decydowania. Zazwyczaj między kolejnymi zleceniami robię sobie krótkie przerwy. Potrzebuję mentalnie przygotować się do nowego miejsca pracy, nowych współpracowników oraz nowego nastawienia. Dla mnie najlepiej sprawdzają się jedno- lub dwutygodniowe urlopy. Inni do pełnego zregenerowania sił mogą potrzebować dłuższego odstępu między zleceniami, ale mogą o tym zadecydować samodzielnie” - mówi Jeroen.

Szeroki wachlarz wyboru zleceń

Kolejną zaletą jest różnorodność: możliwość spróbowania różnych zadań realizowanych w różnych miejscach.

„Od momentu zakończenia edukacji mogłem sprawdzić, jak pójdzie mi w różnych zadaniach. Dzięki temu mogłem szybko zdobyć wiele przydatnej wiedzy i olbrzymią ilość doświadczenia. Przydają się one teraz podczas realizacji bardziej złożonych wyzwań” - dodaje Jeroen.

Oczywiście praca na pełen etat dla jednego pracodawcy również wiąże się z wieloma zaletami. Na przykład pracownik dobrze zna środowisko i specyfikę swojej pracy i może realizować się, pracując w jednym zespole.

„Mimo to stała praca sprawia, że czuję się, jakbym utkwił w jednym miejscu. Wszystko odbywa się zgodnie z ustalonym i niezmiennym harmonogramem. A pracując w obecnej formie, mogę decydować samemu. Kiedyś być może otrzymam ofertę stałego zatrudnienia w firmie, z którą mi się dobrze pracowało, i na pewno ją rozważę, jednakże obecnie bardzo doceniam to, że mam swobodę i możliwość wykonywania szerokiej gamy prac” - mówi Jeroen.

Jeroen Smit.jpgJeroen Smit.jpgJeroen Smit.jpgJeroen Smit.jpgJeroen Smit.jpgJeroen Smit.jpg

Fotograf w Danii

Jeroen nie trafił do firmy Viktech prosto z ulicy. Dwadzieścia jeden lat temu Jeroen pracował w Holandii jako fotograf. Do przyjazdu do Danii przekonał go jego dobry znajomy, pracujący w Danii jako dziennikarz. Początkowo mieli oni współdzielić wspólne mieszkanie, pracować ze sobą i odbywać podróże po kraju.

Takie było wstępne założenie, ale jakiś czas później Jeroen zakochał się w mieszkance tego kraju i zdecydował o pozostaniu w Danii na stałe. Niedługo potem urodziła im się córeczka - obecnie ma 21 lat.

Viktech medarbejder Jeroen Smit_2Viktech medarbejder Jeroen Smit_2Viktech medarbejder Jeroen Smit_2Viktech medarbejder Jeroen Smit_2Viktech medarbejder Jeroen Smit_2Viktech medarbejder Jeroen Smit_2

Odkrycie siebie na nowo

Początkowo Jeroen zajmował się fotografią, a jego dodatkowe źródło dochodu stanowiła praca w punktach fotograficznych. Niestety rozwój smartfonów i fotografii cyfrowej zlikwidował tę możliwość. Wywoływanie filmów i wykonywanie odbitek jako sposób na utrzymanie się odeszły w przeszłość. W połączeniu z kryzysem finansowym z lat 2008-2009 Jeroen doszedł do wniosku, że musi całkowicie przemyśleć kwestię swojego głównego zajęcia.

„Dawno temu zdobyłem dyplom elektronika. Pomyślałem, że może powinienem wrócić do tego zawodu. Udałem się do technikum w dzielnicy Frederiksberg i poprosiłem o konsultacje. Powiedziano mi, że minęło już sporo czasu od momentu, gdy po raz ostatni dotykałem przewodów elektrycznych, i dobrze by było, abym jeszcze raz przystąpił do nauki. Dlaczego by nie? Byłem bezrobotny, a kryzys trwał w najlepsze, więc równie dobrze mogłem poświęcić czas na coś, co przyniesie owoce w przyszłości. Pięć lat później otrzymałem dyplom oraz uprawnienia i mogłem zgłosić się do firmy Viktech, aby rozpocząć pracę jako elektryk” - wspomina Jeroen.

Jeden punkt kontaktu w Viktech

W firmie Viktech Jeroen może korzystać z regularnej opieki Jørna Nielsena. Pomysł wyznaczenia jednej osoby kontaktowej naprawdę skutecznie ułatwia i usprawnia komunikację. Obie strony wiedzą o sobie wiele, dzięki czemu Jeroen będzie mógł otrzymywać lepsze propozycje od właściwych firm.

Viktech medarbejder Jeroen Smit med sin Viktech konsulentViktech medarbejder Jeroen Smit med sin Viktech konsulentViktech medarbejder Jeroen Smit med sin Viktech konsulentViktech medarbejder Jeroen Smit med sin Viktech konsulentViktech medarbejder Jeroen Smit med sin Viktech konsulentViktech medarbejder Jeroen Smit med sin Viktech konsulent
„Współpraca przebiega doskonale, po części dlatego, że jasno uzgodniliśmy, kiedy potrzebuję skorzystać z rozmowy i kiedy potrzebuję wziąć krótki urlop. Według mnie to się sprawdza doskonale. Gdyby tak nie było, nie pracowałbym z firmą Viktech przez pięć lat” - kończy Jeroen.

Powiązane

Wiadomości

Zobacz wszystkie wiadomości

Wolne miejsca pracy

data publikacji:
22.11.2019
Miasto
Slagslunde
Zobacz wszystkie miejsca pracy
.
© 2019 Viktech. All Rights Reserved. Click here to read our privacy policy
Stempel
Top